“Madki” kontra facebook

“Madki” kontra facebook

W ostatnim czasie scrollując facebooka i przeglądając komentarze pod memami zauważymy nasilający się trend. Mianowicie jest to wyśmiewanie i upublicznianie postów tak zwanych “madek”. Internauci zainteresowali się tematem, dzięki czemu “madki” pojawiają się również w memach czy wierszykach. Jednak dużej części rodziców nie spodobało się to określenie. Uważają je za krzywdzące i niesprawiedliwe. Jak to jest właściwie z tymi “madkami”?

 

Kim jest “madka”?

To określenie wzięło się od często popełnianych błędów ortograficznych, przez kobiety wypowiadające się na temat swoich dzieci. Odnosi się ono do kilku rodzajów mam:

  • nieodpowiedzialna – to jest typ kobiety, która robi sobie selfie podczas gdy kilkulatek za jej plecami biega z widelcem, pije alkohol podczas opieki nad nim lub zwyczajnie nie zwraca na malucha uwagi
  • zachłanna – “madki”, którym wszystko się należy, najlepiej za darmo i na już, bo przecież mają dziecko
  • nieakceptująca norm społecznych – zawsze ma rację, niezależnie od tego co sądzą na ten temat inni, ona i jej dziecko są najważniejsi i muszą mieć pierwszeństwo w sklepie, w autobusie czy nawet w piaskownicy

 

MaDka matce nierówna

To popularne określenie nie odnosi się do pojedynczych przypadków, błędów czy problemów które napotykają matki. Jest to natomiast stały sposób wychowywania (lub jego braku) swoich dzieci na egoistów. W skrajnych przypadkach sposób zachowania „madek” może być niebezpieczny dla ich potomków. Są to często młode kobiety które albo nie przygotowały się psychicznie na posiadane dziecka (typ nieodpowiedzialny) albo przesadnie ubóstwiają swojego bąbelka (zachłanna i nieakceptująca norm społecznych). Popadanie w skrajności nie jest odpowiednim sposobem bezpiecznego wychowania malucha. Jednak często są to panie, które nie chcą słuchać rad ani prosić o pomoc.

 

To tylko internet

Duża część rodziców czuje się urażona widząc tak dużo komentarzy wyśmiewających „madki”. Najczęściej jednak nie zdają sobie sprawy, że to ich nie dotyczy. Czytając wpisy ludzi na facebook’u warto wziąć dystans do nich i do samych siebie. Większość z nich jest pisana „pod publikę” dla like’ów oraz wzbudzenia ogólnego zainteresowania. W ten sposób określenie to stało się tak powszechnie używane. Często wystarczy mieć odmienne zdanie i zostanie się nazwaną “madką”. Pamiętajmy, że z internetu korzysta bardzo wielu ludzi w różnym wieku. Często o odmiennych poglądach i podejściu do życia. Dlatego tak ważne jest by nie brać do siebie wpisów osób których często nawet nie znamy.

 

To aż internet

Nie warto przejmować się komentarzami innych ludzi, jednak niektórych ludzi łatwo zranić. Dlatego zwracajmy uwagę na to co sami umieszczamy na różnego rodzaju portalach. Jeżeli nie chcemy być ofiarami zgryźliwych komentarzy, to też nie krzywdźmy innych. Dodając różne wpisy bierzmy pod uwagę fakt, że to co jest umieszczone w internecie może zobaczyć każdy. Jest to ogólnodostępne i może trafić do zarówno dobrych jak i złych ludzi. Każdy człowiek ma również odmienne poglądy i inny sposób wypowiadania/pisania. Zachowaj kulturę oraz spokój także w internecie, bo każdy twój występek czy błąd może być zapamiętany i rozpowszechniany przez długi czas.

O tym czy jesteś „madką” nie świadczą Twoje błędy czy chwilowe słabości, ale to jaka jesteś wobec swoich dzieci. W jaki sposób przystosujesz je do otaczającego świata. Serwisy internetowe pełne są szydzących ludzi i złośliwych komentarzy, jednak pamiętaj, że to w jaki sposób wypowiadasz się świadczy tylko i wyłącznie o Tobie. Bądź rodzicem, który troszczy się o bezpieczeństwo i prywatność swoich maluchów, ale również postaraj się wychować je na dobrych ludzi. Bądź matką, której dzieci nie będą się wstydzić zarówno w życiu jak i w internecie. Wtedy będziesz mogła być pewna, że jesteś maTką.

Sprawdź również co warto wiedzieć i na co uważać podczas korzystania z komputera przez dzieci: https://www.erodzic.pl/dziecko-przed-komputerem-na-co-uwazac/

 

 

Agnieszka Wilkosz               

1 thought on ““Madki” kontra facebook”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *